Pomogła: 2 razy Wiek: 15 Dołączyła: 24 Maj 2009 Posty: 1010
Wysłany: 2010-05-17, 22:07
W sobote jak Fracha zobaczyła że mam jej ulubione smakołyki w kieszeni to nie dała mi iść, tylko cały czas skakała i próbowała się do nich dorwać Nawet jak się skończyły to uparcie próbowała otworzyć moją kieszeń, chociaż był tam tylko telefon. Fraszka pobiegała sobie troszkę na łąkach, bo miałam długą smycz, chociaż tak w sumie to nie bardzo jej wychodziło, chyba ciężko się biega tej mojej beczułce Fraszka jest taaaaaaaaaaaaaakaaaaaaaaaaa kochana i miziasta, a domku brak Dziękujemy za zdjęcia
_________________ Siedzą samotne pomiędzy kratkami,
Zaklęte w pustce i swej samotności.
Spojrzą na ciebie smutnymi ślepkami
w nadziei że dasz im choć trochę miłości...
Pomogła: 2 razy Wiek: 15 Dołączyła: 24 Maj 2009 Posty: 1010
Wysłany: 2010-07-04, 22:29
W sobotę tradycyjnie ja wyszłam z moją paróweczką Spacerowaliśmy sobie niedaleko Padusia. Poszliśmy z nimi nad jeziorko od strony lasu, i Fracha weszła sobie w ten błotnisty brzeg i się tam wytarzała i wykąpała itp. (SPA zaliczone) . Wyyprzytulałam moją pięknotę i spacer jak zwykle minął nam baaaardzo szybko za tydzień kolega Fraszki z boksu jedzie do domku. Ciekawe, kogo do niej dosadzą... Z Padusiem się dobrze dogadywali...
Wierze że przyjdzie taki dzień że Fraszka też znajdzie swój domek... !
_________________ Siedzą samotne pomiędzy kratkami,
Zaklęte w pustce i swej samotności.
Spojrzą na ciebie smutnymi ślepkami
w nadziei że dasz im choć trochę miłości...
Pomogła: 5 razy Dołączyła: 06 Mar 2007 Posty: 4644
Wysłany: 2010-07-05, 06:53
Padulek nigdzie w sobotę jeszcze nie jedzie, dopiero kolejnym razem... (pod koniec wakacji chyba)... także i moja Fraszunia może spokojnie jeszcze rozkoszować się towarzystwem Przystojniaka
Musze się przyznać,że to był mój pierwszy spacer z Fraszką. Dużo nie pochodziliśmy bo Fraszka padła jak długa koło choinki na ścieżce.Mnóstwo ją miziałam.Kochana jest.Może jeszcze kiedyś przyjdzie wyjść mi z nią na spacer. Super sunia
_________________ "Nie ma znaczenia ile masz pieniędzy, ani ile rzeczy, możesz być biedakiem, ale mając psa jesteś bogaty" - Louis Sabin
Pomogła: 2 razy Wiek: 15 Dołączyła: 24 Maj 2009 Posty: 1010
Wysłany: 2010-08-01, 20:10
Fracha w sobotę (mocno ją wytuliłam ) :
_________________ Siedzą samotne pomiędzy kratkami,
Zaklęte w pustce i swej samotności.
Spojrzą na ciebie smutnymi ślepkami
w nadziei że dasz im choć trochę miłości...
Ostatnio zmieniony przez PolinX 2010-08-01, 20:12, w całości zmieniany 1 raz
Dzisiaj ja byłam z Fraszką, skorzystałam z okazji, że nie było Polinx. Wyszłyśmy spokojnie ze schroniska, a na górce Fraszka zaczęła szaleć. Na polance było dużo miziania, w końcu Fraszce zachciało się jeść, zobaczyła Primę karmiącą Padusińskiego. Prima rzuciła kiełbasę w worku, a ja nawet nie zdążyłam spojrzeć na worek, a Fraszka otworzyła sobie worek i konsumowała kiełbasę. Potem zaczął się atak radości, skakała, cieszyła się, wchodziła na mnie, raz tak weszła, że mam po niej pamiątkę - siniaka na pół nogi. W końcu jak parówa na mnie stanęła, musiał być ślad. Wróciłyśmy do schroniska, i byłyśmy jednymi z pierwszych, więc zaczęłam karmić psiaki. A Fraszka zaatakowała samochód pani Prezes w poszukiwaniu kiełbachy. Zjadła chyba z 5 całych kiełbas.:D Zakochałam się w niej, i myślę, że Polinx kiedyś pożyczysz Fraszkę na spacerki.
_________________ ,,Jeśli psy nie idą do nieba, to chcę iść po śmierci tam gdzie one''
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum